Proste Historie
Proste Historie
Proste Historie
Proste Historie
2019-03-07

Jak przełamać monotonię na talerzu?

Proste Historie
Jak przełamać monotonię na talerzu?

Odmawianie jedzenia przez maluchy to utrapienie wielu rodziców, nauczycieli przedszkola i niań – dla samych dzieci spożywanie posiłków to także dramat, któremu towarzyszą płacz i dąsy. Wbrew pozorom nawet najbardziej upartemu niejadkowi można jednak pomóc – wystarczy zastosować metodę, którą dzieci doceniają najbardziej, czyli kreatywność!

Niejadki: problem znany i powszechny

Eksperci nie pozostawiają złudzeń – mnóstwo dzieci stosuje opór wobec przyjmowania serwowanych im posiłków, a wielu rodziców zwyczajnie... nie radzi sobie z tym[1]. Na czym polegają ich błędy? Zazwyczaj na przekupywaniu dziecka batonikami, chipsami i innymi słonymi przekąskami, ciasteczkami oraz żelkami. Efekt? Zapchane małe żołądki i niechęć do spożywania pełnowartościowych posiłków w postaci obiadu.

Naukowcy ostrzegają, że bycie niejadkiem to nie tylko domena wieku dziecięcego! Ukształtowanie nieprawidłowych nawyków żywieniowych we wczesnym wieku doprowadza do tego, że w dorosłym życiu nasze dzieci również będą sięgały po tłuste i niezdrowe przekąski, niechętnym okiem patrząc na warzywa i owoce[2]. To pierwszy krok do zaburzeń metabolicznych i otyłości grożącej już w wieku średnim udarem mózgu czy zawałem serca. Wpajanie nawyków zdrowego stylu życia trzeba więc zacząć jak najwcześniej!

Monotonia – główny wróg małego niejadka

Dzieci są wybredne. Z jednej strony nieufnie podchodzą do jedzenia nowego[3], a z drugiej strony bardzo szybko nudzą się codziennymi potrawami. – Znowu ziemniaczki? – zdaje się pytać nasze dziecko. – Ciągle tylko zupa i zupa! – dodaje innego dnia. Małe dzieci nie znoszą nudy w każdym aspekcie życia – także na talerzu! Rodzice zaś martwią się, bo przecież dziecko musi jeść konkretne potrawy i produkty, które dostarczą młodym organizmom wszystkich potrzebnych substancji odżywczych.

Na monotonię codziennego posiłku jest jeden konkretny sposób. Skoro zawartość jest często ta sama, warto zmieniać... jej formę. Marchewka pokrojona w krążki już się dziecku znudziła? Zmiksujmy ją, pokrójmy w paseczki lub zetrzyjmy na tarce! Dziecko marudzi na widok banana? Nie szkodzi, następnym razem zróbmy koktajl lub kolorową sałatkę owocową.

A co z kanapkami? Może klasyczne radosne buźki: usta z kawałka papryki, oczy z ogórka i nosek z groszku. Niby proste, ale dzieci od razu chętniej sięgają po kanapkę „z uśmiechem”. W końcu uśmiech jest zaraźliwy!

Jeśli jednak powoli wyczerpujesz bazę kreatywnych pomysłów na posiłki – daj sobie pomóc i sprawdź nasze propozycje! Proponowane przez nas przepisy łączą dwa w jednym: pyszny smak, piękny wygląd i aromat wraz z dużą zawartością cennych w substancje odżywcze warzyw. Posiłki dla najmłodszych przygotowane zgodnie z naszymi poradami sprawią, że maluch z ochotą zje obiadową porcję warzyw! Dlaczego? Pełen kolorów talerz czy aromatyczny dodatek, który znajdzie się w potrawie to coś, co skłoni nasze dziecko, by jednak przekonać się do warzyw, na które wcześniej kręciło nosem. Dzieci z pewnością polubią krem z groszku, dymki i mięty, czy warzywne naleśniki.

Nie bój się bawić jedzeniem

W naszych domach pokutuje przeświadczenie, że „jedzenie nie służy zabawie”. Dotyczy to zarówno samej potrawy, jak i czasu poświęconego na jej spożycie. Jednak badacze żartobliwie wytykają nam hipokryzję: unikamy zabawy w kuchni, ale chętnie wręczamy dziecku talerz przed telewizorem[1], łudząc się, że „zagapi się i zje”. Nie tędy droga!

Pokarm nie jest świętością: można śmiało wykorzystywać go do zabawy, jeśli pomoże to dziecku z radością zjeść posiłek. Możemy na przykład nadawać warzywom i owocom imiona, tworzyć z nich historie, opowiadając je przy stole. Układajmy fragmenty posiłku w zabawne wzorki na talerzu, zgadujmy też, który kawałek potrawy dziecko zje w następnej kolejności. Nic złego się nie stanie – a maluch z pewnością nie uzna takiego obiadu za czas monotonny i bezużyteczny.

Ważne, aby w miarę możliwości towarzyszyć dziecku podczas jedzenia – czas spędzany wspólnie na posiłkach buduje ogromną więź między rodzicem a jego pociechą. Celebracja wspólnych obiadów, podwieczorków czy kolacji to coś, co nasza pociecha pamięta przed długie lata.

Bibliografia:

  1. Szczepańska, E., Janion, K., Stanuch, B., Rydelek, J., Heller-Surowiec, M., & Kulesza, K. (2014). Zachowania żywieniowe rodziców dzieci przedszkolnych zamieszkałych na terenie Górnego Śląska. Nowa Pediatria, (3), 87-91.
  2. Szczepańska, E., Janion, K., Stanuch, B., Rydelek, J., Heller-Surowiec, M., & Kulesza, K. (2014). Nutritional behaviors of preschool children’s parents inhabiting Upper Silesia. Nowa Pediatria.
  3. Blog parentingowy: https://mataja.pl/2016/03/udowodnione-naukowo-sposoby-na-niejadka-czyli-jak-zachecic-dziecko-do-zdrowego-jedzenia/
Proste Historie
Facebook
Youtube