Proste Historie
Proste Historie
Proste Historie
Proste Historie
2019-03-07

Jak zachęcić niejadka do jedzenia?

Proste Historie
Jak zachęcić niejadka do jedzenia?

Problem z niejadkiem ma niejedna mama. Według ekspertów kłopot z dziećmi, które unikają jedzenia, stał się powszechny. W wielu domach czas posiłku jest prawdziwą męczarnią zarówno dla dziecka, jak i jego opiekunów. Okazuje się jednak, że z maluchem uparcie odmawiającym jedzenia można sobie poradzić. Jak? Chociażby atrakcyjnie przygotowując posiłki!

Czy wiemy, jak żywić dziecko?

Polscy rodzice najczęściej są przekonani o tym, że doskonale wiedzą, jak prawidłowo żywić własne dzieci. Jednak naukowcy podchodzą do tego tematu bardziej sceptycznie. Według ekspertów, którzy prowadzili badania wśród rodziców młodszych dzieci na Górnym Śląsku, zachowania żywieniowe opiekunów są w wielu przypadkach nieprawidłowe – i to niezależnie od płci dziecka[1].

W czym tkwi problem? Rodzice przyznają, że często, zamiast wspólnego obiadu, typowym posiłkiem jest ten spożywany podczas oglądania telewizji. Regularnie podają dziecku przekąski (które zmniejszają apetyt), a ich pociechy nie odmawiają sobie słodkich batoników i gazowanych napojów. Z pełnowartościowymi posiłkami jest już gorzej… To duże błędy opiekunów: zachowania żywieniowe kształtuje się przede wszystkim w domu rodzinnym, a więc mogą one wpłynąć na typowe żywienie dziecka w jego późniejszym, dorosłym życiu[2].

Jak pomóc niejadkowi? Poradnik dla rodziców i opiekunów

Przede wszystkim nie rezygnuj tak łatwo. Często zdarza się, że rodzice przestają podawać dziecku jedzenie, na którego pojawienie się malec kategorycznie mówi „nie!”. A to błąd: eksperci twierdzą, że dopiero po kilkakrotnym zobaczeniu potrawy na talerzu, dzieci zaczynają ją uważać za „jadalną”. Warto więc podawać dziecku zdrowe jedzenie, takie jak warzywa i owoce, nawet kiedy „kręci na nie nosem” – zmieniając chociażby wariant ułożenia na talerzu, żeby zawsze wyglądało atrakcyjnie[3].

A może problem tkwi w formie? Niektóre dzieci nie znoszą warzyw w formie surowej – ale już zmiksowany koktajl warzywny wypiją z chęcią. Nie bój się eksperymentować z formą podania posiłku – dziecko w końcu to doceni! Nieważne jest bowiem tylko to co, ale też jak podamy na talerzu. Wiemy o tym my - Proste Historie!

Nasze kulinarne inspiracje pomogą urozmaicić codzienny posiłek maluchów – pokazując im, że nie tylko słodycze i słone przekąski mogą być smaczne i interesujące. Wskazujemy proste rozwiązania, które pozwolą dziecku zaintrygować się potrawą i zaakceptować ją. Czasem jeden dodatkowy element potrafi dodać prostej potrawie atrakcyjności, tak jak w przypadku brukselki z pieczarkami z nutą orientalną. Coś prostszego? Warzywne pulpeciki, którymi zagrasz z dzieckiem w kółko i krzyżyk, też mogą okazać się strzałem w dziesiątkę!

Atrakcyjność robi swoje

Dziecko musi oswoić się z daniem, ale nie możemy też przesadzić w drugą stronę. Jeśli codziennie na jego talerzu pojawia się ta sama marchewka i ten sam ogórek, mały człowiek szybko się znudzi i zacznie marudzić. Jak sobie z tym radzić? Poprzez dodatki!

Warto zastosować na przykład nieco sosu, zwłaszcza tego, który lubi dziecko. Świetnym dodatkiem może być też kolorowa sałatka. A jeśli z sosu zrobimy ciekawy wzorek, zaś z sałatki np. ramkę dla marchewki, tym lepiej! Na pewno przyciągnie to uwagę dziecka, nastroi je pozytywnie i sprawi, że łaskawszym okiem spojrzy na „standardowe” jedzenie. Nie bój się kreatywności w dziecięcych posiłkach – maluchy zawsze to doceniają!

Spraw, by posiłek stał się zabawą

Co nasze dzieci lubią najbardziej? Oczywiście zabawę. Posiłek wcale nie musi być poważny. Oczywiście nie mamy tu na myśli podawania dziecku talerza w duecie z tabletem… Najlepiej gdy zabawa jest wspólna i kreatywna. Jak ją zainicjować? Możemy nadawać warzywom na talerzu imiona i nazwy: po zjedzeniu nielubianych buraczków, superbohater Znakomity Ziemniak pomoże o nich zapomnieć – wystarczy pomóc mu przybyć do żołądka. Irracjonalne? Pewnie, że tak – ale dzieci kochają takie zabawy!

Można zastosować elementy gry poprzez zbieranie punktów za zjedzenie konkretnych części dania. Trzeba jednak pilnować, by dziecko w ferworze zabawy nie jadło zbyt łapczywie i pośpiesznie oraz ewidentnie ponad siły. Późniejszy ból brzucha i niestrawność pozostawią niemiłe wspomnienia i nie nastroją pozytywnie.

Bibliografia:

  1. E. Szczepańska, K. Janion, B. Stanuch, J. Rydelek, M. Heller-Surowiec, K. Kulesza, Zachowania żywieniowe rodziców dzieci przedszkolnych zamieszkałych na terenie Górnego Śląska, „Nowa Pediatria” 2014, nr (3), s. 87–91.
  2. E. Szczepańska, K. Janion, B. Stanuch, J. Rydelek, M. Heller-Surowiec, K. Kulesza, Nutritional behaviors of preschool children’s parents inhabiting Upper Silesia, „Nowa Pediatria” 2014.
  3. Blog parentingowy: < http://mataja.pl/2016/03/udowodnione-naukowo-sposoby-na-niejadka-czyli-jak-zachecic-dziecko-do-zdrowego-jedzenia>.
Proste Historie
Facebook
Youtube