1
Blog

Dania jednogarnkowe – pomysły i inspiracje na proste dania obiadowe

By 28 stycznia 2021 29 stycznia, 2021 Brak komentarzy

Codzienny nawał obowiązków sprawia, że marzymy o obiadach, które można szybko przygotować. Nie chcemy poświęcać całych godzin na stanie „przy garach”. Mamy ochotę po prostu zjeść coś „na szybko”, co wcale nie oznacza, że zadowoli nas cokolwiek. Dania jednogarnkowe to idealne rozwiązanie, szczególnie dziś, gdy zawsze pod ręką możemy mieć mrożone warzywa gotowe do wykorzystania tuż po otwarciu opakowania. Przetestuj nasze propozycje, a z pewnością wejdą one na stałe do Twojego jadłospisu.

Dania jednogarnkowe nie są dziś żadną nowością. Ponoć wywodzą się one jeszcze z czasów ludów pasterskich, gdy strawę przygotowywano w kociołku zawieszonym nad ogniskiem. W wielu kuchniach potrawa jednogarnkowa wcale nie była i nie jest przygotowywana w garnku. Często przyrządza się takie dania na patelniach albo w wokach, które są szczególnie popularne w Azji. W Polsce dania z jednego garnka też obecne są na stołach od wieków. Mieszkańcy Śląska, Pomorza i Wielkopolski znają je pod nazwą Eintopf. To niemieckie słowo dosłownie oznacza „jeden garnek”, a w praktyce tak nazywa się jednogarnkową potrawę. Tradycyjnie jest to zupa ugotowana na bazie wielu składników. Do jej przygotowania używa się mięsa, warzyw, ziemniaków, kaszy albo ryżu. Na świecie znanymi daniami jednogarnkowymi są węgierski gulasz, bułgarska kawarma czy też hiszpańska paella. Nas zachwycają także potrawy, które prezentujemy poniżej.

Kaszotto skradnie Twoje… podniebienie

Choć Polska to kraj, w którym główną rolę w czasie obiadu odgrywają ciągle ziemniaki, to z każdym rokiem kasza staje się coraz bardziej popularna. Być może jest to wynikiem tego, że dziś kasza nie jest już tylko nudnym wypełniaczem obiadowego talerza. Polacy odkryli, że kasze to fantastyczne, bardzo zdrowe produkty, które mogą służyć jako podstawa dań jednogarnkowych. Chcąc ugotować coś pysznego na obiad, często stawia się więc na kaszotto. I choć niektórzy chcieliby szybciutko sięgnąć po garnek z wodą i ugotować porcję kaszy w foliowej torebce, to śpieszymy poinformować, że nie tędy droga. Kaszotto przygotowuje się podobnie jak włoskie risotto, a to wynosi tę potrawę zdecydowanie ponad przeciętność.

Najlepsze kaszotto robi się z pęczaku, ale nie brakuje też zwolenników potrawy przygotowywanej na bazie kaszy gryczanej czy tak modnej ostatnio kaszy bulgur. Danie, które ostatnio nas zachwyciło, to kaszotto warzywne, zwane już też pęczottem. Nie potrzeba wiele czasu, by je przygotować, bo warzywa mrożone z powodzeniem mogą zastąpić świeże, a ponieważ są już obrane i pokrojone, to wystarczy otworzyć torebkę i dorzucić w odpowiednim momencie. Ale do rzeczy. Jak przygotować warzywne pęczotto?

Na dużej patelni trzeba podsmażyć cebulę, wcześniej pokrojoną w kostkę, a po chwili dorzuca się czosnek pokrojony w cieniutkie plasterki. Teraz pora na kaszę. Pół szklanki suchego pęczaku wrzucamy na patelnię i mieszamy z cebulą. Następnie dodajemy mrożone warzywa według własnego gustu. Może to być mrożona marchewka z groszkiem, fasolka szparagowa, albo zwykła włoszczyzna mrożona. Następnie dodajemy przyprawy według własnego upodobania. Polecamy kurkumę, paprykę ostrą i słodką oraz odrobinę kminu rzymskiego. Całość zalewamy bulionem, przykrywamy i gotujemy około 15 minut. W międzyczasie warto całość zamieszać i ocenić stan potrawy, bo czasem trzeba dolać jeszcze odrobinę bulionu. Po 20 minutach kaszotto doprawiamy ostatecznie do smaku solą i pieprzem. Jednogarnkowe danie jest gotowe w niespełna pół godziny.

A może chłopski garnek?

Chłopski garnek to danie, które cieszy się ogromną popularnością być może od wieków. Być może – bo chyba nie da się określić, od kiedy pojawia się ono na domowych stołach. Trzeba przyznać, że to proste danie uwielbiane jest za swój smak, za to, że przyjemnie nas rozgrzewa jesienią i zimą oraz za uczucie tak miłej, leniwej sytości. Podstawą tego dania tradycyjnie jest tłusty boczek, aromatyczna kiełbasa oraz ziemniaki. Dziś jednak rozsądek nakazuje nam jeść troszkę inaczej. Modyfikujemy zatem przepisy tak, by były nieco mniej tłuste i ciężkostrawne, a zawierały znacznie więcej warzyw, bo te są bardzo cenne dla naszego zdrowia. Nie ma co szukać wymówek, że jesień… że zima… i z jarzynami nie jest tak łatwo. Mamy bowiem do dyspozycji mrożone warzywa, które są równie zdrowe jak te świeże, a więc trzeba sięgać po nie przy każdej okazji.

Nasz ulubiony chłopski garnek, który odpowiada założeniom zdrowszej diety, oparty jest na dobrej, ale chudej, ulubionej kiełbasie i nie zawiera wędzonego boczku. Trudno jednak wyobrazić sobie to danie bez zapachu i smaku wędzonki, ale te zastępujemy fantastyczną przyprawą – wędzoną papryką. Jak przyrządzamy chłopski garnek?

Otóż wymieniliśmy niektóre składniki na inne, ale sama procedura gotowania jest bardzo podobna. W dużym, najlepiej żeliwnym garnku podsmażamy około 0,5 kg kiełbasy. Zwykle sięgamy po podwawelską. Następnie dodajemy cebulę pokrojoną w kostkę i całość smażymy aż do momentu, gdy cebula będzie szklista. Potem w garnku ląduje marchewka mrożona, pieczarki pokrojone w większe kawałki oraz przyprawy takie jak papryka słodka, papryka wędzona oraz ta ostra. Całość zalewamy bulionem i powoli gotujemy. W osobnym garnku przyrządzamy bób mrożony. Gdy będzie miękki, należy go obrać z łupinek. Po 15-20 minutach do podstawowego garnka dorzucamy ugotowany i obrany bób. Na koniec wystarczy dodać pomidorowa passatę, a potem przyprawić do smaku solą i pieprzem. Miłośnicy ostrzejszych doznań mogą dorzucić odrobinę ostrej papryki chilli.

Leczo w 20 minut

Węgierskie leczo to także przykład potrawy jednogarnkowej. Kochają je Węgrzy, uwielbiamy i my. To wspaniałe danie wymaga jednak sporo pracy, bo przygotowanie i pokrojenie papryki i innych warzyw zajmuje nam dużo czasu. Jednak trzeba przyznać, że powiedzenie „Polak potrafi” sprawdza się i w tej kwestii. Warzywa mrożone są tu strzałem w dziesiątkę, a właściwie to pikantna, mrożona zupa węgierska przychodzi nam z pomocą. To w tej mieszance znajdziemy warzywa niezbędne do przygotowania leczo. Jest tu papryka czerwona i żółta, pomidory oraz odrobina fasolki szparagowej i czerwonej dla wzbogacenia całego smaku. Jeśli zastanawiacie się, jak przygotować z tego leczo, to spieszymy z pomocą.

Oczywiście zaczynamy tradycyjnie. W garnku podsmażamy ulubioną, pokrojoną kiełbaskę, a następnie dodajemy cebulę pokrojoną w piórka. Po 2-3 minutach wrzucamy wszystkie składniki mrożonej zupy węgierskiej, całość zalewamy niewielką ilością bulionu i gotujemy. Na osobnej patelni przesmażamy pieczarki i dorzucamy je do garnka. Następnie dodajemy odrobinę passaty pomidorowej i przyprawy. Nie może zabraknąć papryki ostrej i słodkiej, odrobiny papryki chilli, przyda się też czosnek, sól i pieprz. Po około 20 minutach leczo można podawać na stół, najlepiej wraz ze świeżym wiejskim pieczywem.