1
Blog

Pierogi, pyzy, kluski i knedle w nowej odsłonie, czyli jak odmienić tradycyjne potrawy

Pierogi mrożone, kluski śląskie, knedle z owocami to klasyka zwykłych, domowych obiadów, które, choć są pyszne, wpisują się w dobrze nam znaną rutynę codzienności. My wiemy, co zrobić, by uniknąć kulinarnej nudy. Nawet zwykłe, najbardziej tradycyjne dania można podać tak, że będą mogły być nie tylko pysznym posiłkiem, ale także zachwycą gości w czasie eleganckich, proszonych obiadów i wystawnych kolacji.

Ramen w wydaniu polskim – czyli rozkosz dla podniebienia i szok na stole

Jeśli przecieracie teraz oczy ze zdumienia i sądzicie, że ramenu nie można zmieniać, to jest to opinia, którą porzucicie po wypróbowaniu naszej propozycji. Ta japońska zupa wywodzi się w zasadzie z kuchni chińskiej, ale tak podbiła serca i żołądki Japończyków, że uznali ją za swoje tradycyjne danie. Dziś ramen jest bardzo popularny na całym świecie i jeśli do tej pory nie przygotowaliście go sami, to podajemy przepis na ramen, ale w nieco innym wydaniu. Wśród dodatków nie ma makaronu i grzybów shitake, bo w ich miejsce pojawią się nasze polskie uszka z grzybami.

Aby przygotować dobry ramen, trzeba ugotować dobry bulion w japońskim wydaniu. Najlepszy powstaje na bazie kilku rodzajów mięs. Do garnka warto zatem wrzucić 2-3 żeberka, solidny kawałek chudej karkówki oraz ćwiartkę kurczaka, a następnie wszystko zalać czterema litrami wody. Marchewkę, pietruszkę, kawałek selera, dwie cebule obieramy, dokładnie myjemy i dorzucamy do garnka. Teraz pora na aromaty i przyprawy, a więc do gotującego się bulionu dodajemy 2 całe, lekko zmiażdżone ząbki czosnku,4 gwiazdki anyżu, pół laski cynamonu, 10-12 suszonych goździków, trochę kolendry, po cztery łyżki sosu rybnego i sojowego oraz 10 ziaren pieprzu. Całość gotujemy na małym ogniu około 5 godzin. Gdy bulion będzie gotowy, przecedzamy go przez gęste sito. W międzyczasie gotujemy uszka z grzybami oraz jajka. Ramen nalewamy do głębokich miseczek. Dodajemy uszka z grzybami, połówki jajek, kawałki mięs, na których gotowała się zupa, kawałki glonów morskich i pokrojony świeży szczypiorek. Od tej zupy nie można się po prostu oderwać, a po mrożone uszka będziecie sięgać nie tylko w wigilię.

Pierogi z owocami w nowej odsłonie – czyli jak kokos podkręca smak

Wiórki kokosowe ostatnio są nieco niedoceniane, a szkoda, bo ich smak potrafi odmienić wiele potraw. Stosowane jako element panierki sprawiają, że pierogi z truskawkami czy pierogi mrożone z wiśniami nabierają zupełnie innego wymiaru. Ci, którzy mają okazję spróbować takiego dania, są zachwyceni bogactwem wielopoziomowego smaku i cudownym aromatem dania. Przygotowanie pierogów w ten sposób nie jest trudne i poradzi sobie z tym nawet ktoś, kto na co dzień przygotowuje w kuchni tylko kanapki.

Ulubione pierogi owocowe lub mrożone knedle ze śliwkami należy najpierw ugotować zgodnie ze wskazówkami umieszczonymi na opakowaniu. Gdy ostygną, obtaczamy je w panierce, która jest właśnie swego rodzaju „kluczem do sukcesu”. W tym celu każdego pierożka zanurzamy w mące pszennej, potem w roztrzepanym jajku z odrobiną śmietany, a następnie w wiórkach kokosowych. Pierogi smaży się na oleju mniej więcej po 3 minuty z każdej strony, a następnie wykłada na papierowe ręczniki, by pozbawić je nadmiaru tłuszczu. Najlepiej podawać je posypane cukrem pudrem i posiekanymi pistacjami.

Kluski śląskie w meksykańskim wydaniu

Niemal każdy Polak wie, że kluski śląskie podaje się z mięsnymi roladami i czerwoną kapustą. To pyszna tradycja, ale czasami lubimy przełamywać pewne schematy. Warto spróbować, jak smakują kluski śląskie w meksykańskiej odsłonie, a uwierzcie, że takie danie smakuje rewelacyjnie. Cała tajemnica tkwi w dobrym, nieco pikantnym, ale także lekko słodkawym mięsnym sosie, na którego tle kluski śląskie nabierają zupełnie innego wymiaru.

Sos zaczynamy przygotowywać, smażąc przez 10-15 minut pokrojoną w kostkę cebulę i mielone mięso. Następnie na patelnię dodajemy pomidory z puszki lub świeże, ale obrane ze skórki i pokrojone w dużą kostkę. Całość przyprawiamy solą, papryką chilli, a także szczyptą cukru. Po kolejnych 5 minutach do całości dodajemy puszkę kukurydzy i czerwonej fasoli. Ugotowane w międzyczasie, mrożone kluski śląskie wykładamy na talerz i podajemy wraz z aromatycznym sosem meksykańskim.

Mrożone pierogi ruskie w wydaniu godnym królewskiego stołu

Ruskie pierogi to danie, za którym większość z nas przepada od dzieciństwa, ale warto spróbować, jak smakują podane w całkowicie inny sposób niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Być może tajemnicą ich nowej odsłony jest maggi, czyli smak i aromat znany nam głównie z kuchni naszych mam lub babć. Aby na naszych talerzach pojawiły się odmienione pierogi ruskie, trzeba najpierw je ugotować według przepisu podanego na opakowaniu, a następnie usmażyć na patelni, dodając niewielką ilość oleju i masła. W czasie smażenia pierogi polewamy odrobiną maggi oraz posypujemy ziołami prowansalskimi i pieprzem.

Na drugiej patelni przesmażamy pokrojoną w kostkę cebulę i odrobinę boczku oraz plastry szynki parmeńskiej. W międzyczasie do gęstego jogurtu naturalnego dodajemy pokrojony drobno szczypiorek. Na koniec, tak jak w kuchniach znanych restauracji – składamy danie. Pierogi wykładamy na talerz, na każdym z nich kładziemy łyżeczkę przygotowanego jogurtu ze szczypiorkiem i na nim odrobinę przesmażonej cebuli z boczkiem. Wierzch zdobimy chipsami z szynki parmeńskiej.

Pierogi leniwe – czyli królewski deser na talerzu

Domowe lub mrożone pierogi leniwe jemy zazwyczaj ze śmietaną i cukrem albo polane masełkiem z bułką tartą. Przez lata jednak nawet tak pyszne danie może się trochę znudzić. Kluski leniwe warto więc zacząć podawać inaczej, w nieco bardziej wykwintnej formie, a żeby tak się stało, trzeba przygotować sos angielski.

Zaczynamy od czterech żółtek, które ucieramy z trzema łyżkami cukru pudru. Musi z nich powstać puszysta masa. Potem mieszamy niepełną szklankę mleka i podobną ilość trzydziestoprocentowej śmietany i zagotowujemy z dodatkiem ziarenek wanilii, a gdy całość nieco przestygnie, powolutku łączymy z masą jajeczną. Na koniec wszystko podgrzewamy i mieszamy tak długo, aż zgęstnieje. Sos podajemy do leniwych pierogów, posypując je na koniec zmielonymi orzechami.