1
Blog

Skarby lata w kuchni – sezonowe dania obiadowe

Skarby lata w kuchni – sezonowe dania obiadowe

Niektórzy cały rok czekają na nadejście lata. To fantastyczna pora roku, kiedy jest ciepło, słonecznie, dni wydają się dłuższe, humory lepsze, a wymarzony urlop zacznie się lada dzień. Latem wszystko trochę się zmienia – od ramówki telewizyjnej przez rozkłady jazdy komunikacji miejskiej po nasz jadłospis. Na sklepowe półki trafiają sezonowe produkty, a my – między innymi ze względu na pogodę – nabieramy apetytu na lżejsze posiłki, z większym udziałem warzyw i owoców.

Dlatego podpowiadamy kilka dań, które nadadzą się świetnie na letni obiad. Możecie wykorzystać do nich świeże warzywa i owoce, ale spokojnie zastąpicie je naszymi produktami mrożonymi. W wielu przypadkach taki wybór może skrócić czas potrzebny do przygotowania potrawy. No i warto pamiętać, że dzięki produktom mrożonym możecie korzystać z tych przepisów przez cały rok, bez względu na aktualną ofertę świeżych produktów sezonowych.

Kurki z kopytkami

Kurki to wspaniałe grzyby, które budzą nadzieję amatorów letnich grzybobrań. Jeśli nie mamy jednak czasu lub cierpliwości do leśnych poszukiwań, w okresie letnim możemy bez większych trudności znaleźć kurki w sklepowych ofertach. Są pyszne i dość uniwersalne, dlatego szybko pojawia się pytanie o to, w jaki sposób je wykorzystać – czy wybrać jajecznicę, risotto, a może zupę? Każdy wybór będzie dobry, bo żółciutkie kurki wzbogacają smak wszystkich dań. Najpopularniejszym w Polsce rozwiązaniem jest bodajże sos śmietanowy z kurkami podawany do makaronu. My jednak proponujemy coś innego – kopytka ziemniaczane z kurkami.

Kopytka możecie zrobić, mieszając ugotowane i sprasowane ziemniaki z mąką pszenna, jajkiem i odrobiną soli. Ciasto należy zagnieść, uformować w długi wałek i pokroić na skos, by otrzymać niewielkie kopytka, które na koniec gotujemy w osolonej wodzie. Jeśli chcesz znacząco skrócić czas przygotowywania tego dania, sięgnij po nasze mrożone kopytka ziemniaczane, które wystarczy wyciągnąć z opakowania i wrzucić do gotującej się wody.

W międzyczasie podsmażamy na maśle oczyszczone kurki. Oczyszczanie kurek może być nieco kłopotliwe, zwłaszcza jeśli uzbieraliśmy je samodzielnie. Dobrym pomysłem jest ułożenie ich w misce i zalanie wrzątkiem, po odstawieniu na 20 minut większość zanieczyszczeń sama opadnie na dno miski. Do oczyszczonych  kurek (większe egzemplarze możemy przekroić na mniejsze części) dodajemy ugotowane kopytka, odrobinę posiekanych włoskich orzechów i rukoli. Całość warto posypać startym twardym serem. Gotowe! Można serwować.

Krem z fasolki szparagowej

Zupy kremy są świetne na każdą porę roku, choć przyrządza się je nieco inaczej w zależności od pogody i dostępnych składników. Jesienną, chłodną porą często przygotowujemy kremy z dostępnej wtedy łatwo dyni albo warzyw całorocznych, które silniej doprawiamy, aby pikanteria potrawy nieco nas rozgrzała. Latem przeciwnie – zupy zwykle są nieco lżejsze, łagodniejsze i oczywiście z innych warzyw. Warto wykorzystać w roli głównego składnika na zupę krem – fasolkę szparagową. Najlepiej do tego zadania wybrać fasolkę żółtą, ponieważ wymaga krótszej obróbki termicznej, będzie bardziej miękka, a do tego da wyjściowo przyjemny, jasnożółty kolor, doskonale dopasowany do lata.

Fasolkę musimy najpierw obrać i umyć, większe sztuki dobrze też pociąć na mniejsze kawałki, by całość gotowała się równomiernie. Następnie gotujemy fasolkę w osolonej wodzie przez mniej więcej 20 minut. Osobno należy przygotować bulion warzywny – można go ugotować na bazie włoszczyzny lub wykorzystać kostkę bulionową. Kiedy fasolka będzie miękka, odcedzamy ją i blendujemy wraz z bulionem. Na 250 gramów fasolki powinniśmy wykorzystać około pół litra bulionu. Do blendera warto też dodać czosnek, a całość (po zblendowaniu) doprawić solą, pieprzem kolorowym i natką pietruszki.

Zupę krem z fasolki szparagowej możemy serwować z grzankami albo groszkiem ptysiowym. Jeśli zależy nam na czasie i chcemy przygotować ją szybciej, ponownie możemy sięgnąć po mrożonki – nasza żółta fasolka szparagowa, mrożona tuż po zebraniu, świetnie sprawdzi się jako składnik tej zupy… przez cały rok!

Warzywne curry

Curry to pyszne danie wywodzące się z kuchni wschodniej. Polacy pokochali je głównie z dwóch powodów: po pierwsze – bardzo łatwo je przygotować we własnej kuchni; po drugie – wyjściowy przepis można modyfikować na wiele sposobów, wymieniając składniki i dopasowując je zarówno do własnych preferencji, jak i aktualnie dostępnych składników. Ogólnie rzecz biorąc, curry powstaje poprzez połączenie wybranych warzyw, ewentualnie mięsa lub owoców morza z mleczkiem kokosowym i pastą, którą nazywamy pastą curry. To mieszanka przypraw, którą można przygotować samodzielnie, ale ponieważ nie tak łatwo skompletować wszystkie jej składniki, a ich ucieranie bywa męczące – rekomendujemy zastosowanie jednej z wielu dostępnych na rynku gotowych past curry. Można je dostać w saszetkach czy słoiczkach – nie ma to znaczenia, choć mieszanka przypraw curry w sypkiej formie nie znajdzie tu raczej zastosowania, wypierzcie curry w formie pasty – zielonej, żółtej, czerwonej… wedle uznania (różnią się one składem, ale przede wszystkim – stopniem ostrości).

Do warzywnego curry możesz wykorzystać ulubione warzywa, polecamy wybrać trzy-cztery rodzaje, żeby smak był wystarczająco wyrazisty, a potrawa miała charakter. Na lato rekomendujemy kalafior, zieloną fasolkę szparagową, żółtą paprykę oraz cukinię. Ta kompozycja zapewnia różnorodność kolorów i faktur, co gwarantuje sukces. Warzywa (poza cukinią) warto wcześniej albo upiec w piekarniku (po skropieniu oliwą, około 15 minut w 220 stopniach Celsjusza) albo podsmażyć na patelni. Później wystarczy dodać pokrojoną cukinię, zalać mlekiem kokosowym i dodać pastę curry. Do letniej kompozycji polecamy szczególnie żółtą pastę curry – swój kolor zawdzięcza przede wszystkim kurkumie, świetnie łączy się z proponowanymi warzywami, a do tego jest łagodna (w przeciwieństwie do pozostałych past). Całość możemy doprawić do smaku sosem sojowym.

Jeśli zasmakuje nam ta kompozycja i będziemy chcieli odtworzyć ją o innej porze roku, kiedy fasolka i kalafior niekoniecznie będą dostępne, możemy zastąpić je produktami mrożonymi: chrupiący kalafior i zielona fasolka szparagowa od Prostych Historii świetnie sprawdzą się w tej potrawie, a do tego pozwolą zaoszczędzić nieco czasu na wydzielaniu różyczek czy obieraniu i krojeniu fasolki.

Pamiętajcie, że letnie menu to nie tylko dania obiadowe, po nich świetnym pomysłem jest zaserwowanie deseru – mogą to być na przykład lody albo owocowe ciasta. Jeśli chcecie, możecie przyrządzić je samodzielnie, albo kupić gotowe. Domowe lody możecie zrobić, zarówno używając śmietany, jak i w formie sorbetu z mrożonych owoców (polecamy słodkie maliny albo mieszankę owoców leśnych).

Wszystkie wymienione w tym artykule dania możecie przygotować samodzielnie od podstaw, ale zaoszczędzicie czas i energię, jeśli sięgniecie po proponowane produkty marki Proste Historie. To także okazja na odtworzenie letnich smaków poza sezonem, kiedy część składników nie jest dostępna w świeżej formie. Przypomnienie sobie smaków towarzyszących nam na urlopie z pewnością będzie miłym akcentem w środku zimy czy jesieni.