1
Blog

Wigilijne zupy z różnych regionów Polski

By 22 listopada 2021 29 listopada, 2021 Brak komentarzy

Większość z nas zupełnie nie zastanawia się na co dzień nad kwestią regionalnego zróżnicowania Polski. Często można spotkać się z opiniami, że polska kultura – a co za tym idzie, i polska kuchnia – to mało ciekawy monolit. Nic bardziej mylnego! Lokalny i niepowtarzalny koloryt poszczególnych regionów Polski, gdy pozna się go nieco bliżej, okazuje się naprawdę fascynujący. Zastanawiasz się, gdzie najłatwiej dostrzec polską różnorodność?

Idealnie wyeksponowana wydaje się ona… w wigilijny wieczór. Uroczysta świąteczna wieczerza w różnych zakątkach naszego kraju wygląda bowiem zupełnie inaczej. Zgodności nie ma zwłaszcza w temacie wigilijnych zup – istnieje tak wiele różnych tradycji i wariantów, że nie sposób ich zliczyć! Jakie zupy pojawiają się na polskich stołach w tym wyjątkowym dniu? Które z nich cieszą się największą popularnością i co warto o nich wiedzieć? W tym artykule znajdziesz garść inspiracji i obszerną pulę ciekawostek, dzięki którym zabłyśniesz w rozmowach przy świątecznym stole!

Więdka, siemieniotka i inne zapomniane zupy wigilijne

Na początek – bardzo krótka lekcja historii. Na przestrzeni ostatniego stulecia naszym krajem nie raz targały przeróżne przeciwności losu. Wśród wielu konsekwencji tej dziejowej zawieruchy wymienić trzeba także znaczne zmiany w tradycyjnej polskiej kuchni. Liczne ciekawe potrawy – także te świąteczne – stopniowo traciły na znaczeniu, by w końcu popaść w zapomnienie. Dziś pozostały nam po nich tylko źródła historii pisanej i mówionej.

Jakie wigilijne zupy można było spotkać na polskich stołach jeszcze przed II wojną światową? Na Śląsku ogromnie popularna była tak zwana „siemieniotka” – delikatna, szarawa zupa z siemienia lnianego lub konopnego. Przy wielkopolskich stołach wigilijnych zajadało się natomiast więdkę, czyli lekką zupę z suszonej brukwi. Nieco egzotycznym hitem dwudziestolecia międzywojennego była zaś zupa z palmy sagowej na czerwonym winie, która szybko stała się luksusowym przysmakiem wigilijnym, popularnym w bogatych mieszczańskich domach. Takich zapomnianych przepisów jest znacznie więcej. Jeśli interesują Cię takie historie, warto zajrzeć przede wszystkim do dawnych książek kulinarnych – to naprawdę wciągająca lektura!

Barszcz czerwony, czyli wigilijny król…

A jak to wygląda dzisiaj? Liczba rozmaitych wigilijnych zup, które przyrządza się w różnych częściach naszego kraju, wciąż jest imponująca. W znacznej mierze są one jednak po prostu wariantami zupy grzybowej lub barszczu czerwonego. W większości polskich domów to właśnie jedno z tych dań – po potwierdzeniu, że na niebie mija już pierwsza gwiazdka – otwiera wigilijną wieczerzę.

Jeśli chodzi o czerwony barszcz, tradycyjnie często przyrządzało się go na zakwasie, nastawianym z odpowiednio dużym wyprzedzeniem (co najmniej kilka tygodni), dzięki czemu gotowe danie charakteryzowało się winnym, kwaskowatym posmakiem. Nie jest to jednak reguła: w powszechnym użyciu jest wiele innych sposobów na gotowanie wigilijnego barszczu. Ty też masz w tym roku za zadanie ugotować wigilijny barszcz?

Nawet jeśli czujesz się w tym temacie nieco niepewna, uwierz nam – ta misja zakończy się powodzeniem, bez dwóch zdań! Dużym ułatwieniem może się okazać gotowa mieszanka warzyw na zupę Barszcz ukraiński Proste Historie – wystarczy połączyć je z wrzącym bulionem warzywnym i pozwolić im gotować się razem przez ok. 15 minut. Pamiętaj, by odpowiednio doprawić swój barszcz. Jak? To już kwestia upodobań Twojej rodziny: w niektórych domach stawia się na dużą kwasowość, w innych ceni się np. wyraziście pikantne nuty smakowe. Zestaw obowiązkowy stanowią jednak na pewno liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz i kwasek cytrynowy.

… i królowa – zupa grzybowa

Wigilijna zupa grzybowa także miewa różne oblicza. W niektórych miejscach preferuje się ją w formie klarownej, raczej rzadkiej, w innych ma zaś dużo gęstszą, a nawet kremową konsystencję. Tradycyjnie przyrządzało się ją wyłącznie z suszonych grzybów leśnych – głównie podgrzybków i borowików. Kulinarni konserwatyści kultywują ten zwyczaj, ale coraz częściej w grzybowej śmiało pływają także pieczarki.

Sięgając po gotową mieszankę Zupa grzybowa z podgrzybkami Proste Historie, możesz przygotować ten wigilijny przysmak dokładnie tak, jak chcesz. Masz dużą dowolność: do bazy, na którą składają się warzywa i podgrzybki brunatne z polskich lasów, dodaj podsmażone pieczarki, kleks kwaśnej śmietany – albo nie dodawaj nic oprócz swoich ulubionych przypraw. Z pewnością uda Ci się odtworzyć smak, który pamiętasz z kuchni swojej mamy i babci!

Zupa z wkładką: jak szybko przygotować uszka?

Wspólną cechą charakterystyczną wigilijnych zup jest fakt, że zwykle… coś w nich pływa. Najczęściej są to uszka, czyli niewielkie pierożki z nieco pikantnym nadzieniem grzybowym. Przy swoich niezaprzeczalnych walorach smakowych i estetycznych uszka mają jednak poważną wadę: gdy chce się przygotować je od zera, trzeba poświęcić na to naprawdę wiele godzin wytężonej pracy. Jeśli nie wyobrażasz sobie zarówno świąt bez uszek, jak i przedłużających się kuchennych zmagań, postaw na rozwiązanie ekspresowe, czyli pyszne mrożone Uszka z grzybami lub Uszka z kapustą i grzybami Proste Historie. Jedyne, co musisz zrobić, to wrzucić je do uprzednio osolonej wrzącej wody na 6-8 minut tuż przed podaniem na stół. Prawda, że proste?

Zupa migdałowa i zupa z brzadu, czyli słodkie ciekawostki regionalne

Wszystkie potrawy, o których wspomnieliśmy do tej pory, zaliczają się zdecydowanie do kategorii dań wytrawnych – słonych, czasem kwaśnych. Nie każdy wie jednak, że w polskim krajobrazie kulinarnym kryją się także niezwykle ciekawe zupy na słodko, które podczas wigilijnej wieczerzy często zastępują deser.

Najbardziej znaną z nich wydaje się zupa migdałowa, dawniej niezwykle popularna zwłaszcza na Kresach, a dziś – za sprawą powojennych migracji – przede wszystkim na Śląsku. To niezwykle aromatyczna, pełna bakalii i korzennych przypraw kremowa mleczna zupa, podawana na ciepło, często z gotowaną pszenicą lub makiem. Inną słodką tradycją jest kaszubska zupa z brzadu, czyli z suszonych owoców, która z pewnością ma coś wspólnego z pitym w innych zakątkach kraju kompotem z suszu. Składnikiem obowiązkowym okazują się w tym przypadku przede wszystkim wędzone śliwki, które nadają całości jedynego w swoim rodzaju dymnego posmaku.

Na północy Polski (m.in. na Kujawach) w wielu domach przyrządza się też prostą esencjonalną zupę wiśniową, którą – co ciekawe – serwuje się z makaronem. Niezależnie od tego, czy przyrządzasz ją co roku, czy po prostu masz ochotę wypróbować coś nowego w te święta, wykorzystaj podczas gotowania mrożone tuż po zerwaniu Soczyste wiśnie Proste Historie. Pomogą Ci one osiągnąć pełnię smaku, a także intensywną głębię koloru wiśniowej zupy.

A jak to wygląda w Twoim domu – #TeamBarszcz, #TeamGrzybowa czy może zupełnie inna frakcja? Niezależnie od ulubionego przepisu, życzymy Ci owocnego i bezproblemowego przedświątecznego gotowania!